Każdy człowiek ma inne potrzeby. Ja jestem z tych, co nie lubią zasypiać w całkowitym mroku. Jeżeli przeszkadza mi za bardzo światło księżyca, to po prostu odrobinę spuszczam rolety, ale też bez przesady.

Rolety dodają uroku pokojowi

rolety zewnętrzneLubię, kiedy w pokoju widać smugi światła. Latarnie na zewnątrz też mi nie przeszkadzają. Są zaś tacy, którzy muszą mieć koniecznie rolety zewnętrzne, aby nic im przypadkiem nie świeciło. Ja tam wolę mieć zwykłe rolety i móc decydować o tym lepiej, ile światła się dostanie do środka, a przy tym osłona jest bardzo ładna. W pokoju rolety Szczecin dodają urody pokojowi. Wolę rolety wewnętrzne, bo ich się lepiej używa także w dzień, a nie tylko w nocy. Plisy z kolei nie zapewniają takiej ochrony w dzień, jakiej bym oczekiwała, aczkolwiek są całkiem ładne i w nocy użyteczne, bo można je odsłaniać w jedną i w drugą stronę: od góry i od dołu. W Szczecinie podobno mają taki salon z wszystkimi rodzajami tych naokiennych elementów. Być może się tam wybiorę, aby je zobaczyć, bo mam blisko. Przydałoby mi się, aby zmienić rolety zewnętrzne, bo niestety akurat takie były w mieszkaniu, które kupiłam. Nie jestem ich zwolenniczką, choć wiem, że ktoś inny byłby nimi zachwycony. Każdy jednak musi dopasować wszystkie elementy mieszkania do swoich własnych upodobań, a nie do cudzych. To, co się sprawdza u jednego, niekoniecznie musi być też dobre dla drugiego.

Ja lubię, kiedy widać odrobinę księżyca, a ktoś inny ludzi zasypiać w całkowitej ciemności. Trzeba więc dopasować wystrój do własnych upodobań.

Close Menu