Organizacja konferencji na Mazurach

Od jakiegoś czasu udzielałam się na mojej uczelni na różne tematy. Starałam się, aby w sposób przystępny, ale i naukowy przekazać moje poglądy. Miało to na celu zmienienie czegoś i zwrócenie uwagi na ważne tematy. Brałam udział w różnych konferencjach organizowanych na terenie naszego uniwersytetu. Jakiś czas temu zostałam oddelegowana na wielką konferencję.

Piękna sala konferencyjna

sale konferencyjne na mazurachOkazało się, że będą to piękne sale konferencyjne na mazurach, położone w samym centrum jezior i malowniczych okolic. Nie wierzyłam, że naprawdę wybrali mnie, jako przedstawicielką naszej uczelni. Musiałam się do tego przygotować jak najlepiej mogłam. Za dwa tygodnie byłam już na miejscu i rozpakowywałam się w hotelu. Wyszłam zobaczyć sobie jak wyglądają mniej więcej te sale konferencyjne i oniemiałam. Były tak ogromne, że z kilka boisk by się tam zmieściło z mojej starej szkoły. Jak wyobraziłam sobie taką całą zapełnioną salę, to przeszył mnie dreszcz i zaznałam mega tremy. Sala ogólnie była śliczna, piękne krzesełka równo porozstawiane, duża scena z przodu z możliwością projekcji filmów i ładne kolory ścian. Zawsze marzyłam, że kiedyś ktoś będzie mnie słuchał w takim miejscu i stanę wygłosić swoje przemówienie, jednak nie spodziewałam się, że to się kiedyś spełni. Zauważyłam, że w rogu sali jest miejsce z rozstawionym bufetem. Będzie można się napić kawy czy herbaty i zjeść jakąś przekąskę. Coś czułam, że kawa mi jutro nie będzie potrzebna.

Gdy nadszedł następny dzień, udałam się do tej ogromnej sali i oczekiwałam na swoją kolej. Z drżącymi kolanami rozpoczęłam swoją przemowę na mównicy. Na szczęście udało mi się nie zrobić sobie wstydu. W miarę sobie poradziłam i od razu cały stres zszedł, gdy już się skończyła moja kwestia. No ale ogólnie konferencja była wspaniale zorganizowana.

Close Menu