Niedrogie i dobre bazy pod cienie

Odkąd zaczęłam się malować zauważyłam, że mam spory problem z utrzymaniem się makijażu na miejscu. Wszystko przez moją budowę oka, która sprawiała, że cienie często się odbijały, rozmazywały i jednocześnie tworzyły plamy. Problem ten zniknął, kiedy zamiast korektora zaczęłam używać bazy.

Wysoka jakość niedrogiej bazy pod cienie

baza pod cienie essencePrzez wiele lat używałam jedynie podkładu na powieki lecz kiedy zauważyłam, że moje kosmetyki niezbyt się na niej trzymają, zaczęłam także używać pudru oraz korektora. Niestety na dłuższą metę nie zdawało to egzaminu ponieważ mam opadającą powiekę, co jest równoznaczne z występowaniem takich problemów jak: odbijanie się cieni, rolowanie produktów, czy rozmazywanie. Na długo zrezygnowałam z malowania oczu cieniami, aż w końcu odkryłam niedrogi kosmetyk dzięki któremu zażegnałam wszystkie, dotychczasowe problemy związane z makijażem. Baza pod cienie Essence była moim pierwszym tego typu produktem. Nie chciałam na początku inwestować w niesłychanie drogie kosmetyki nie wiedząc, czy mają racje bytu na moich powiekach. Okazało się jednak, że zakup był doskonałym wyborem ponieważ baza zdała swój egzamin na sto procent. Do jej głównej zalety należało oczywiście przedłużanie trwałości makijażu i rzeczywiście cienie na moich powiekach znacznie lepiej się trzymały. Nie tylko przestały się odbijać na górnej powiece, ale również i rolować! Samo nakładanie cieni okazało się również znacznie łatwiejsze. Zauważyłam, że doskonale zaczęły się rozcierać i znacznie lepiej ze sobą mieszać.

To, co jednak najbardziej mi się spodobało to fakt, że cienie stały się jeszcze bardziej wyraziste. Dotychczas nie używałam baz, więc nie miałam pojęcia o tym, że taki produkt może podbić kolory cieni do powiek niezależnie, czy są one w konsystencji sypkiej, czy też kremowej. Pigmentacja moich kosmetyków znacząco się polepszyła, co spowodowało, że wreszcie zaczęłam eksperymentować z makijażem oka. 

Close Menu