Diagnostyka boreliozy – badanie western blot

Obecność kleszczy w polskich lasach i na łąkach skutecznie zmniejsza naszą przyjemność z cieszenia się latem. I choć kleszcze nie są jedynymi nosicielami bakterii odpowiedzialnych za wywoływanie boreliozy, to właśnie one w naszym klimacie są największym zagrożeniem. Należy pamiętać, że po ugryzieniu należy ustalić czy doszło do zarażenia boreliozą. Lekarze polecają przede wszystkim badanie western blot, którego skuteczność szacują na około 90 procent.

Szanse wykrycia boreliozy po badaniu western blot

western blot boreliozaIstnieją trzy typy badaniach, które są w stanie ustalić czy u pacjenta doszło do zakażenia boreliozą. Badanie Elisa, które po otrzymaniu skierowania od lekarza jest refundowane (bez skierowania to koszt w okolicach 60 złotych), to tylko 40 proc. szans na wykrycie zarażenia. Jeśli chodzi o badanie western blot borelioza może zostać wykryta znaczniej szybciej. Zwiększa się również znacznie szansa na otrzymanie prawidłowego wyniku, z 40 proc. aż do 60. Wzrasta niestety również koszt, który musimy przeznaczyć na to badanie. Zapłacimy za nie, w zależności od laboratorium, od 150 do 300 złotych. To badanie, które poleca się przede wszystkim u dzieci, ponieważ to one są najbardziej narażone. Wykrycie u nich tej choroby, która nie zawsze daje te same objawy, może nastąpić bardzo późno.

Należy pamiętać, że w przypadku ugryzienia najistotniejsze są pierwsze godziny, jeśli uda nam się zlokalizować kleszcza i go usunąć, zarażenie się będzie bardzo mało prawdopodobne. Jeśli natomiast kleszcz zostanie w ciele dłużej, badanie western blot może okazać się niezbędne w celu ustalenia czy doszło do zarażenia boreliozą. Jej objawy mogą prowadzić do stałych uszkodzeń ciała, a samo wykrycie choroby z uwagi na różne objawy, może okazać się bardzo trudne.

Close Menu